|
Młodzicy Siły mistrzami Śląska
2009-12-01
W sobotę (28.11) w
hali w Janowie rozegrane zostały Drużynowe Międzynarodowe Mistrzostwa Śląska
Młodzików im. Pawła Jasińskiego w zapasach w stylu klasycznym. Oprócz drużyn za
Śląska do rywalizacji przystąpiła silna reprezentacja klubu z Grodna
(Białoruś). Bezkonkurencyjni jednak okazali się młodzi mysłowiczanie i drużyna
Olimpii-Siła wywalczyła mistrzostwo.
Organizatorami zawodów byli Urząd Marszałkowski
Województwa Śląskiego, Śląski Związek Zapaśniczy , MOSiR Mysłowice i KS
Olimpia-Siła Mysłowice. Celemimprezy były: popularyzacja sportu zapaśniczego w
środowisku lokalnym, podniesienie poziomu sportowego zawodników oraz
podtrzymanie tradycji związanej z turniejem Pawła Jasińskiego. Zawody
rozgrywane były systemem drużynowych dla zawodników z roczników 95-97 w
dziesięciu kategoriach wagowych.
Do turnieju zgłoszonych zostało sześć drużyn i losowo
podzielono je na grupy: A - MKZ Unia Racibórz, GKS Katowice i Olimpia-Siła
Mysłowice, B - Tytan 92 Katowice, Pogoń Ruda Śląska i Białoruś.
W grupie A ekipa Unii Racibórz zremisowała 5:5 z drużyną
GKS-u Katowice. Nasi młodzi zapaśnicy zremisowali 5:5 z ekipą z Raciborza, ale
w punktach technicznych byli zdecydowanie lepsi (26:13), m.in. Kamil Czajkowski
(38kg) pewnie wygrał na punkty swój pojedynek (13:3).Marek Hacieja (47kg) i
Damian Kmita (53kg) wygrali kładąc rywali na łopatki. W meczu z GKS-em
mysłowiczanie wygrali 6:2 a punkty dla drużyny zdobyli: Mariusz Magda (35kg),
który jużw10 sekundzie pojedynku położył rywala na plecy oraz Kamil Czajkowski
(38kg), Marek Hacieja (47kg), Damian Kmita (53kg) i Paweł Sil (66kg), którzy
także przez tusz, czyli położenie na łopatki wygrali swoje walki. Remis i
zwycięstwo dało naszych zapaśnikom pierwsze miejsce w grupie i awans do finału.
Ekipa z Raciborza z dwoma remisami zajęła drugie miejsce w grupie uprawniające
do walki o trzecie miejsce, zaś drużynie katowickiego GKS-u pozostała walka o
miejsce piąte.
W grupie B reprezentacja Białorusi pokonała 7:2 drużynę
katowickiego Tytana i 6:3 ekipę rudzkiej Pogoni i jako zwycięzca grupy
awansowała do finału. Drugie miejsce w grupie zajęli zapaśnicy z Rudy Śląskiej,
którzy mecz z katowiczanami wygrali 8:1.
W pojedynku o piąte miejsce spotkały się dwie katowickie
drużyny i w tej konfrontacji GKS okazał się zdecydowanie lepszy od Tytana
wygrywając mecz 7:2. Trzecie miejsce wywalczyli zapaśnicy z Rudy Śląskiej,
którzy pokonali ekipę z Raciborza 5:4.
W finale mistrzostw drużyna Olimpii-Siła pokonała 5:4
reprezentację Grodna. Najciekawsze pojedynki stoczyli Mariusz Magda (35kg) i
Kamil Czajkowski (38kg), którzy swoich rywali położyli na łopatki. Punkty dla
drużyny zdobyli także Marek Hacieja (47kg), Paweł Sil (66kg) i Bartosz
Strzelecki (85kg).
Medale i puchary wręczali Ewelina Muzyk-Dzieża prezes
Olimpii-Siła Mysłowice oraz Zbigniew Lichwa członek zarządu Polskiego Związku
Zapaśniczego i sędzia międzynarodowy .
- Bardzo się
cieszę, że zdobyliśmy mistrzostwo. Moi przeciwnicy z Raciborza i Katowic nie
byli groźni, ale bałem się walki z Białorusinem, który w fazie grupowej wygrał
swoje oba pojedynki. Okazało się jednak, że nie taki diabeł straszny i
położyłem go na łopatki - mówił 12-letni Kamil Czajkowski, który podczas
zawodów wygrał wszystkie trzy swoje walki.
- Tegoroczny
turniej im. Jasińskiego dzięki obecności bardzo mocnej i silnej ekipy z
Białorusi zyskał miano międzynarodowego i dodatkowo podniósł się poziom walk.
Jednak to naszemu klubowi udało się wywalczyć pierwsze miejsce z czego jestem
bardzo dumna - mówiła prezes Olimpii-Siła Ewelina Muzyk-Dzieża.
Widziałam wśród
naszych zawodników kilka nowych twarzy co świadczy , że klub się rozwija i
przyciąga młodych ludzi do zapasów. Poziom ich przygotowania to duża zasługa
białoruskiego trenera Edwarda Aplewicza, którego niedawno sprowadziliśmy do
nas. W mysłowickich zapasach zawitała nowa jakość i pokazaliśmy , że stać nas
na dużo - dodała.
- Drużynowe
mistrzostwa młodzików odbywają się na Śląsku dwa razy w roku. Jako organizator
jednych z nich oprócz ekip z najsilniejszych śląskich klubów zaprosiliśmy
reprezentację jednego z białoruskich klubów. Nie od dziś wiadomo, że w krajach
byłego Związku Radzieckiego zapasy stoją na wysokim poziomie i dla naszych
zawodników konfrontacja z zapaśnikami zza wschodniej granicy to swoisty
sprawdzian. Dziś nasi zawodnicy zdali go na piątkę, a najmilszą niespodziankę
sprawił Kamil Czajkowski, który w fazie grupowej wygrał obie walki i w meczu
finałowym w pięknym stylu pokonał białoruskiego zapaśnika – mówił trener koordynator
Eugeniusz Brzóska.
-W przyszłości
chcielibyśmy na turniej zapraszać także reprezentacje innych państw, bo to
znacząco wpływa na rywalizację i podnosi poziom umiejętności. Nim to jednak
nastąpi cieszymy się ze zdobytego przez naszych młodzików mistrzostwa -
dodał. link do galerii
|